Punkt wyjścia
Karty magnetyczne ginęły, były kopiowane i wydawane od nowa
Firma zarządza kilkoma budynkami biurowymi, a dostęp do pomieszczeń opierał się na kartach magnetycznych. Karty ktoś gubił, ktoś je kopiował, a każdą zgubioną trzeba było wydawać od nowa. Zarządca chciał się ich pozbyć. Dostępem sterowały sterowniki Modbus rozsiane po budynkach, więc nowe rozwiązanie musiało się z nimi dogadać. Brakowało też jednego miejsca, w którym pracownik mógłby sprawdzić historię swoich wejść. Wymiana kart na coś innego miała przy okazji rozwiązać i ten problem, bez wymiany sterowników, które już działały w budynkach.
Co zrobiliśmy
Telefon jako klucz i wizytówka pracownika
Zbudowaliśmy aplikację PWA w Angularze z backendem na Symfony. Telefon pracownika zastąpił kartę, a aplikacja przejęła też rolę firmowej wizytówki.
- 1
Aplikacja PWA zamiast karty
Aplikacja działa w przeglądarce telefonu jako PWA, więc pracownik nie potrzebuje osobnego urządzenia ani karty. Napisaliśmy ją w Angularze, a całą logikę dostępu trzyma backend na Symfony. To jedno miejsce, z którego pracownik otwiera drzwi i sprawdza swoje dane, niezależnie od tego, w którym z budynków akurat pracuje.
- 2
Znacznik NFC i sterownik Modbus
Przy drzwiach na ścianie wiszą znaczniki NFC. Gdy pracownik przyłoży do nich telefon, aplikacja wysyła żądanie do naszego API przez REST, a API każe sterownikowi Modbus otworzyć drzwi. Dzięki temu aplikacja korzysta ze sterowników, które już działały w budynkach, a pracownik nie musi nosić przy sobie niczego poza telefonem.
- 3
Historia wejść w jednym miejscu
Wcześniej pracownik nie miał jednego miejsca, w którym sprawdziłby, kiedy i gdzie wchodził. Teraz historię swoich wejść widzi w tej samej aplikacji, którą otwiera drzwi. Wejścia przy wszystkich drzwiach obsługiwanych przez aplikację trafiają do tej jednej historii, w kolejności, w jakiej się odbyły.
- 4
Wizytówka pracownika
Ta sama aplikacja służy pracownikowi za wizytówkę. Poza historią wejść pokazuje przydzielone miejsce parkingowe i ma wyszukiwarkę osób w firmie. Pracownik nosi w telefonie klucz do drzwi oraz podstawowe informacje o sobie i współpracownikach, a wszystko to działa w tej samej aplikacji, którą otwiera drzwi.
Efekt
Ponad 1000 drzwi w kilku budynkach otwiera telefon
Pracownicy kilku budynków otwierają drzwi, przykładając telefon do znacznika NFC na ścianie. Aplikacja obsługuje ponad 1000 drzwi i nie wymaga ani jednej karty magnetycznej, więc problem zgubionych i skopiowanych kart zniknął razem z kartami. Pracownik ma w jednej aplikacji historię wejść, swoje miejsce parkingowe i wyszukiwarkę osób w firmie. Aplikacja współpracuje ze sterownikami Modbus, które sterowały dostępem w budynkach już wcześniej, więc zmienił się sposób otwierania drzwi, a instalacja w budynkach została ta sama.
- Drzwi otwierane telefonem przez NFC
- Historia wejść widoczna dla pracownika
- Miejsce parkingowe i wyszukiwarka osób w tej samej aplikacji